Obserwatorzy

czwartek, 7 lutego 2013

...

No hej!

O bosh! Jeszcze 6h lekcyjnych i ferie! Nie mogłam się ich doczekać. W końcu przyda się te 2 tygodnie ferii.
Wczoraj po lekcjach pojechałam do Chełma i kupiłam sobie sukienkę na "choinkę", na którą idę w sobotę. Pokażę Wam ją później. Kupiłam także balerinki, wsuwki i naklejki w Tesco. Chciałam kupić również naszyjnik do niej, ale nie znalazłam odpowiadającego moim upodobaniom. Ano i tata kupił aparat Sony. Mnie przy zakupie nie było, bo szukałam sukienki, dlatego też nie wiem do tej chwili czy to lustrzanka czy nie xD
Jak się dziś dowiedziałam, jutro urodziny obchodzi pewna osoba z mojej klasy. Wszystkiego najjjj :]
Okropnie spać mi się chce. To przez tą pogodę. Raz pada deszcz, a raz śnieg.. chcę już marzec. Chodzenie w cienkiej kurtce albo nawet bez. Budzenie się przyrody do życia i ogólnie takie tam.
Dzisiaj tłusty czwartek. Ile zjedliście pączków? Ja jednego, symbolicznego, bo jestem na "wiecznej diecie". xD

Jakoś notki mi się nie kleją.
Idę sprzątać albo spać, albo oglądać Pamiętniki Wampirów.

Sayo!

Pierwsze zdjęcie Sony'm : ]

wtorek, 5 lutego 2013

Łap oddech..

"Witaj mój mały przyjacielu. Chciałbym Ci coś ofiarować, lecz tego już nie mam"

No siema!

Dzień jak dzień, normalny jedynie trochę zaspany. Na chemii kolega mnie budził, bo babka mnie zapytała o  coś, więc ok.. Na polskim była wychowawcza (nasza polonistka jest także naszą wychowawczynią) i pewna dziewczyna dostała owal za palenie fajek w autobusie szkolnym. xD
Ziewam, ale zasnąć nie mogę w dzień. 
Bardzo wyczerpującą notkę napisałam.


poniedziałek, 4 lutego 2013

Ptaszki ćwierkają..

Ahahah, piszę z Mojej staruszkowatej i niezastąpionej Avillki ;p

Ptaszki mi wyćwierkały (taaaa, zimą pod oknem), że tata szykuje się na zakup aparatu, ponieważ nasz czerwony, samsung się zepsuł. Ale nie byle jakiego! Lustrzanki, proszę państwa. Zaczęłam mu truć dupę, że może zostanę w przyszłości fotografem (ahahahahahah) no i poprzez zbliżającą się uroczystości (czyt. 18-stka brata), chce sprawdzić moje umiejętności. Nie wiem jakie, ale.....

Ooo, dzwonek zadzwonił na lekcje. Kończę.. paa :*

Macie misiaa ..xD

niedziela, 3 lutego 2013

Pracowity tydzień

Witam.

Za mną jest tydzień pełen pracy. Wszystko robiłam na ostatnią chwilę, ponieważ nie miałam czasu robić tego wcześniej. We wtorek dostałam ze spr. z niemieckiego 6! Semestr zaczął się trochę wcześniej, ale jest dobrze rozpoczęty, oprócz pewnej 1 z polskiego, która natychmiast została poprawiona na 4. Na półrocze nie miałam żadnej 3, ale moja średnia wynosi tylko 4,28 :( A tak chciałam pasek na świadectwie. Może jeszcze się uda i z trzech 5 będzie na świadectwie dziesięć?

Wczoraj prawie cały dzień spędziłam u Agniaszki z innymi koleżankami. Niestety każda z nas mieszka w innej miejscowości :/ Te z mojej miejscowości całkowicie olałam, bo one przypominają sobie o moim istnieniu, kiedy czegoś potrzebują. W dupie to mam.!

Jeszcze 5 dni w szkole i w końcu upragnione ferie. Mam już pewne plany i 3 z nich na pewno wypalą. Otóż w sobotę jadę chyba do Chełma na spotkanie z Anką, z którą nie widziałam się ponad rok, we wtorek jadę do szkoły na zajęcia dodatkowe z historii robić prezentację multimedialną na jakiśtam konkurs o starożytnych Chinach. Potem na lodowisko z kuzynką? Choć jeszcze nie jestem tego pewna no i w drugim tygodniu nocuje u mnie Agniaszka*, no w każdym razie przyjeżdża do mnie :D


Agniaszka* - ksywa Agnieszki.

Taak więc kończę i lecę odrabiać lekcje.


poniedziałek, 28 stycznia 2013

O kurczę!


Windows 7 coraz bardziej mnie zaskakuje. Wcześniej wyskakiwało mi, że program dołączony do kamerki nie chce działać, a teraz wyskoczyło mi okienko z potocznym słownictwem.
Co później? przeklinanie? xD


niedziela, 27 stycznia 2013

Pooowracamy

Tak, więc witam.

Po tej długiej przerwie powróciłam na bloga, bo nie mogłam wytrzymać bez pisania o swoich przeżyciach. Podczas tej przerwy wiele się działo w moim życiu. Zyskałam przyjaciółkę, z którą połączyły mnie te same poglądy, problemy (m.in. walka z kg, bo nadwagi już nie mamy) oraz to, że nasi rodzice razem pracują, co oznacza, że znałyśmy się o wiele wcześniej, choć tego nie pamiętamy.
W zasadzie to nowych przyjaciółek mam 3, ale tą darzę największym zaufaniem.
Spoważniałam. Choć tego nie widać na pierwszy rzut oka.
Jeszcze 2 miesiące temu nie mogłam znieść myśli, że będę musiała kiedyś ściąć włosów. Teraz to nawet wiem, kiedy je będę ścinać. Pod koniec wakacji.
Zamierzam też zrobić małe przemeblowanie pokoju i chyba ponownie pomalować jedną ścianę. Jest tak brudna, że boję się pomyśleć, jak będzie wyglądać za 3 lata, kiedy będzie trzeba już pomalować wszystkie ściany.
W sumie mam rocznikowo 14 lat. 14 lat, czyli pewna wolność. Mogę już jeździć sama do miasta, ale i tak tego nie robię, bo samej mi się nie chce.
Niektórzy kończą ferie, inni je zaczynają, a mnie czeka jeszcze 2 tygodnie żmudnej, nudnej i nieciekawej nauki. Mam w tym czasie ok. 10 sprawdzianów i dwie prezentacje.

Zrobię dwa tagi: my room i 10 faktów o mnie. Wszystko w filmikach.

Tą notkę pisałam prawie 2 dni.


sobota, 8 grudnia 2012

Pożegnania kilka słów

Ludzie stworzeni są do wielu zadań. Wiele z Was na przykład do pisania, tworzenia bloga. Ja też tak myślałam, ale niestety uprzytomniałam sobie ostatnimi czasy, że pisanie internetowego pamiętnika nie jest dla mnie. Męczy mnie niezmiernie pisanie każdego słowa w nowej notce... dlatego pojawiały się tak rzadko.
Miałam wielkie ambicje, co do tego bloga, lecz jak to dziś przeczytałam w pewnym horoskopie (w które nie wierzę, ale ziarnko prawdy zawsze w nich wychwytuję), przerosły mnie. Nie wiem, może nie jestem jeszcze gotowa na to, a może gimnazjum faktycznie zmienia ludzi i ich myślenie. Rok temu, gdy zaczęłam na poważnie z blogowaniem, pisanie na nim było pewnego rodzaju moim hobby, gdyż nic innego nie potrafiłam, z przyjaciółmi nie spędzałam wiele czasu, internet był jednym z nich, a dzięki niemu brzuszek urósł mi strasznie. Teraz, od kiedy chodzę do gimnazjum, internet poszedł na drugi, a może nawet trzeci plan, dużo mi ubyło ciałka tu i tam i ogólnie jakoś tak się zmieniło.

Z bloggera nie rezygnuję, za dużo blogów wartych uwagi by mi umknęło, dzięki, którym zainteresowałam się modą, kosmetykami i fotografią oraz nawet wystrojem wnętrz.


Jeśli ktoś chce mieć ze mną kontakt, może napisać na moje gg 9234329. Często jest na niewidocznym.

Na koniec macie piosenkę:

Jeśli to przeczytałeś - wiedź, że Cię kocham i dziękuję Ci, że byłeś na tym blogu kiedykolwiek. ♥

Aha, jeszcze jedno. Być może będę nagrywać filmiki na YT zamiast pisać na blogu, czyli tak jakby przenoszę się na YT. Może tam się lepiej sprawdzę? Zobaczymy :)

www.youtube.com/siemnatov